Pięknie poskręcana piękność :)

Pięknie poskręcana piękność :)

sobota, 9 lipca 2011

Kwiaty na suche bukiety

Jak już wspominałam wcześniej wysiałam w maju nasiona kwiatów na suche bukiety. Była to mieszanka nasion na suche bukiety oraz nasiona Suchołuski.   Nasionka Suchołuski firmy Cnos-garden białe, miłe w dotyku jakby "kotki" bardzo szybko wykiełkowały i bez problemu rozpoznałam te kwiaty, mają drobne takie jakby po wywijane listki i małe główki kwiatów.  Takie ich zdjęcie znalazłam na allegro. http://allegro.pl/sucholuska-kmplet5szt-i1611047602.html#gallery

Natomiast jeśli chodzi o mieszankę na suche bukiety z firmy Legutko to  nie wiedziałam jakie kwiaty wyrosną mi z tej mieszanki. Z nasion wyrosło mi wprost "miliony" roślinek, podobno w 1 g może być 4000-6000 nasion. I żal mi się zrobiło bo nie mam takiego ogrodu dużego, żeby to wszystko rozsadzić, marzy mi się duży ogród lub szklarnia. Ale i tak cieszę  się jak dziecko jak widzę jak nasiona kiełkują, jak z dnia na dzień są większe im więcej mają słońca, tym bardziej pną się ku górze. W mieszance na pewno są kwiaty kocanki ogrodowej, reszty nie znam.
 A może ktoś z Was ma doświadczenie w uprawie kwiatów na suche bukiety?

W czerwcu wysiałam nasiona Krwawnika Wiązówkowatego, Przegorzanu i Żagwinu. Jak na razie pokazały się nasiona Krwawnika i Żagwinu, a Przegorzan "milczy".  W lipcu zasiałam nasiona Goździka Brodatego firma Legutko i  czekam na efekty.  Tak moi mili potrzeba wiele cierpliwości, ale z dnia na dzień mam jej chyba więcej. Najgorzej było przez ten czas , gdy padał deszcz to po prostu dostawałam "kota" bo roślinki takie lichawe. Nie wspominając, że ja nie mogłam się nimi zająć, a tak mi się zdaje, że uprawa kwiatów działa na mnie terapeutycznie. W życiu jak wiadomo kłopotów co niemiara, więc świat roślin jest dla mnie odskocznią.

Patrze na moje paznokcie, a na nich żałoba. Tak to jest jak bardziej dba się o zielone istoty niż o siebie ;) Mam nadzieję, że nikogo nie zanudziłam moimi wywodami, chciałam uporządkować sobie w głowie, kiedy i co posadziłam. Taka myśl za mną chodzi od jakiegoś czasu, bo bardzo lubię kwiaty, ale zawsze mi się wydawało, że chodzi o florystykę i kompozycje, ale coraz bardziej wydaje mi się, że pociąga mnie właśnie ogrodnictwo i patrzenie na rozwój roślin. Nie mam zdjęć moich roślinek, ale na następny raz choć dwa muszą się znaleźć :) Przyjemnego łykendu, oby był słoneczny i spędzony na łonie natury :)
Ps. Mam ochotę na wyprawę do Egzotarium w Sosnowcu :)

3 komentarze:

  1. DZIEKUJE ZA MIŁY KOMENTARZ...A CO DO PAZNOKCI...NO CÓZ LATEM I JA MAM JE NIE ZA CIEKAWE..JAK CHCE SIĘ MIEC OGRÓD...A REKAWICZKI NOTORYCZNIE SIĘ DZIURAWIA

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuje za odwiedziny i komentarz :) Masz rację ogród wymaga pewnych poświęceń ale myślę, że warto :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj
    na pewno poszukamy i obejrzymy !!!
    A ogród - przy małych dzieciach i luzem latającym psie nie jest oczkiem w głowie. Chociaż słoneczniki i nasturcja obowiązkowo musi być.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń